czwartek, 14 stycznia 2010

i kolejne ... jeszcze "ciepłe" :)

surowy, porowaty tektyt złagodzony :) złoto-brązową perłą




(sprzedane)

fasetowane kule ametystu wielkości 8 mm w srebrnych obręczach


(sprzedane)

pozdrawiam cieplutko :)

10 komentarzy:

  1. te pierwsze... aaaaa.. bombowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dech mi odebrało jak tu do Ciebie zajrzałam:)
    obydwie pary absolutnie doskonałe...ciekawe czy możliwa by była do zrealizowania wersja zamiany kolorów z czarnego na biały??

    OdpowiedzUsuń
  3. :)
    Jolu można, żeby była podobna struktura to może biały koral ?

    OdpowiedzUsuń
  4. o widzisz:) latem marzyłam o białych kuleczkach może popełnisz jakieś co?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. jakież piękne, no nie mogę .... ten tektyt mnie urzekł na maksa z tą perłą złotą, koniec świata ... przecież ja nie znoszę złota ? :) a czy taki pojedynczy tektyt (może ciut większy) z taką perłą (koszmarnie złotą :D) dałoby radę u Ciebie zamówić??? nie noszę kolczyków a bym tak chciała sobie uwiesić na szyi takiego cusia:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne, piękne! Uwielbiam Cię odwiedzać i podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jolu - sądzę, że za jakiś czas się zobaczymy to postaram się coś wykombinować :)

    ki_ma - do złota mam taki sam stosunek :)
    z tektytem kiepsko ale co byś powiedziała na cudnie porowatą kulę lawy 25 mm z dużą perłą bardziej oliwkową niż złotą ?

    Aniu - buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  8. porowaty tektyt...
    fasetowane kule ametystu...
    Twoja biżuteria wygląda, tak jak brzmi - poezja!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. ok biały koral jest piękny... poprostu wyczaruj coś dla mnie, takiego minimalistycznego trochę:P

    OdpowiedzUsuń